W poniedziałek megakocur Andre Galvao stukną na swoim Twitterze info jakoby miał powrócić na gali Strikeforce 21 sierpnia. Jego przeciwnik nie jest jeszcze znany, ale Galvao twierdzi że będzie to ktoś z dwójki Tyron Woodley albo Tarec Saffiedine. „Wspominali o tych dwóch, ale jeszcze nie wybrali.”
Żywa legenda MMA Randy Couture bardzo chciałby zawalczyć z według wielu najlepszym obecnie p4p na świecie Andersonem Silvą. Najpierw Randy wspominał coś o walce o pas z Shogunem, teraz stwierdził ze fajniej byłoby zawalczyć z Andersonem.
„Jestem zainteresowany walką w kat. 205 funtów. Myślę że dalibyśmy z Andersonem świetną walkę, i jeżeli UFC zechcę abym z nim zawalczył, będę szczęśliwy.”
Ponadto Randy dziwił się że Silva nie wygrał przed czasem swoich ostatnich walk. Jednak zanim Randy będzie sobie umilał emeryturę walką z Brazylijczykiem, musi pokonać boksera Jamesa Toneya na zbliżającej się gali UFC 118 28 sierpnia.
Thiago Silva to zdecydowana czołówka wagi lekko ciężkiej w UFC. W wyścigu po pas zatrzymali go tylko najważniejsi pretendenci – Lyoto Machida i Rashad Evans, no i kontuzja pleców, której nabawił się w ostatniej walce. Teraz Brazylijczyk jest już zdrowy i czeka na walkę z Timem Boetschem na UFC 117. Oto wywiad jakiego udzielił serwisowi Tatame.
Cziczing! Jake Shields były posiadacz pasa wagi średniej Strikeforce po podpisaniu kontraktu z UFC ma już ustawioną walkę. Na dzień dobry zmierzy się Martinem „Hitmanem” Kampmanem (17-3-0), który trenuje w Xtreme Coture i podobnie jak Jake przeskakuje sobie z wagi 84 do 77. Shields jednak otwarcie przyznał, że nie może się doczekać walki z St. Pierrem i zdecydowanie to jest jego główny cel. Walka w październiku.
Antonio „Big Foot” Silva który wygrał ostatnio z byłym mistrzem UFC Andrieiem Arlovskim czeka na ogłoszenie nazwiska swojego następnego przeciwnika. Jego menadżer stwierdził że ‘Duża Stopa’ będzie się bił w październiku, być może o pas. Jeżeli nie, za godnego przeciwnika dla niego widziałby on Fedora albo Kharitonova. A jako że Emelianenko ma jakieś komplikacje odnośnie kontraktu ze Strikeforce a Werduma czeka operacja, bardzo prawdopodobne że Silva zawalczy o pas.
Długo oczekiwany zawodowy debiut Roberta Drysdalea w MMA odbył się w końcu w sobotnią noc na Armageddon Fighting Championship 3. Czarodziej brazylijskiego jiu-jitsu dał wszystkim dokładnie to po co przyszli zobaczyć - pierwsze zwycięstwo.
Drysdale, którzy podają walkę z Bastienem Huveneersem wygrał przez o dziwo poddanie a dokładniej przez popularnego ostatnio trójkąta rękami, którego założył zaraz na początku 1 rundy. Robert powiedział że ma ofertę na cztery walki w tej organizacji i ze docelowo ma zamiar znaleźć się Strikeforce albo UFC, oraz że bardzo by chciał zwalczyć z Rogerem Gracie na zasadach MMA.
Wyniki w rozwinięciu.